Prognozy pogody swoje, a Gonzalo swoje czyli jak uciekaliśmy przed huraganem

No i masz Ci babo placek 🙂 Specjalnie przypłynęliśmy na południe, z Brytyjskich Wysp Dziewiczych na Grenadę, aby w bezpieczniejszych okolicznościach przyrody przeczekać tutejszy sezon huraganów (czerwiec – październik). Odfajkowaliśmy kwarantannę, zrobiliśmy testy na Covid, przestawiliśmy się do osłoniętej zatoki, Staś rozpoczął lokalne półkolonie… a tu chwilę później… zbliża się Więcej…

Dokąd tu płynąć?

Po długich staraniach, w końcu przedłużono nam pozwolenie na pobyt na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych o kolejny miesiąc. Na więcej póki co nie mogą. W razie czego będziemy mogli za miesiąc znów popłynąć do Road Town na Tortoli wcześniej umawiając się na spotkanie (bez wyznaczonej daty i godziny nikogo nie przyjmują) Więcej…

Szansa na postawienie żagli

Od kilku tygodni próbujemy dodzwonić się do Deparatmentu Imigracji na Tortoli, ale żaden nasz telefon nie został jeszcze odebrany. Napisaliśmy kilka maili i w końcu – otrzymaliśmy odpowiedź! Mamy stawić się osobiście w siedzibie “BVI Department Of Immigration” z paszportami i dokumentami jachtu jutro rano. W końcu postawimy żagle!!! Generalnie Więcej…

Kolejne 14 dni “curfew” na BVI

Po 5 dniach trwania stanu wyjątkowego na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, tutejsze władze postanowiły przedłużyć “curfew” o kolejne 14 dni. Stwierdzono tu 3 przypadki zarażenia koronawirusem (póki co – najmniej ze wszystkich wysp karaibskich). Testy kolejnych podejrzanych osób wysłano do Trynidadu (jak się okazało po kilku dniach – wyniki były na Więcej…