Stocznia w Clarkes Court, Grenada

Długo się nie odzywaliśmy, wybaczcie, wszystko przez brak czasu i inne problemy. Spieszyliśmy się ze wszelkimi naprawami, żeby ruszyć się w końcu z Grenady i czym prędzej wypłynąć na spotkanie z Fryderykiem Chopinem na Martynikę. STS Fryderyk Chopin wiezie dla nas paczkę, załadowaną na statek w Szczecinie jeszcze w sierpniu Więcej…

Prognozy pogody swoje, a Gonzalo swoje czyli jak uciekaliśmy przed huraganem

No i masz Ci babo placek 🙂 Specjalnie przypłynęliśmy na południe, z Brytyjskich Wysp Dziewiczych na Grenadę, aby w bezpieczniejszych okolicznościach przyrody przeczekać tutejszy sezon huraganów (czerwiec – październik). Odfajkowaliśmy kwarantannę, zrobiliśmy testy na Covid, przestawiliśmy się do osłoniętej zatoki, Staś rozpoczął lokalne półkolonie… a tu chwilę później… zbliża się Więcej…

Dokąd tu płynąć?

Po długich staraniach, w końcu przedłużono nam pozwolenie na pobyt na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych o kolejny miesiąc. Na więcej póki co nie mogą. W razie czego będziemy mogli za miesiąc znów popłynąć do Road Town na Tortoli wcześniej umawiając się na spotkanie (bez wyznaczonej daty i godziny nikogo nie przyjmują) Więcej…

Szansa na postawienie żagli

Od kilku tygodni próbujemy dodzwonić się do Deparatmentu Imigracji na Tortoli, ale żaden nasz telefon nie został jeszcze odebrany. Napisaliśmy kilka maili i w końcu – otrzymaliśmy odpowiedź! Mamy stawić się osobiście w siedzibie “BVI Department Of Immigration” z paszportami i dokumentami jachtu jutro rano. W końcu postawimy żagle!!! Generalnie Więcej…