Niesamowite przeżycie!

Postawiliśmy naszego pierwszego spinakera po raz pierwszy na naszej Rybce! Ależ to były emocje! Rzadko na Karaibach jest możliwość żeglugi pod spinakerem, ze względu na kierunek wiatru (głównie półwiatr, bajdewind, a powinien być baksztag lub fordewind) lub za silnie wieje, ale dorwaliśmy”oczko pogodowe” i udało się!
Wspaniała przygoda!

Dzięki uprzejmości naszych przyjaciół z s/y Neverbored, którzy płynęli blisko nas – mamy piękne zdjęcia s/y Rybki pod spinakerem… Dziękujemy raz jeszcze Sheila i Chris!

A jak postawimy jeszcze większego spinakera, albo parasailor’a, które tylko czekają na odpowiednie wiatry… to będzie się działo…

Ahoj przygodo!


2 Komentarze

Karolina · 27 Sty 2020 o 0953

Pięknie! Gratulacje!

Anna Zastawny-Bosa · 20 maja 2020 o 1847

dziękuję Wam, ze przygarnęliście nasze Dziecko!

Odpowiedz na „Anna Zastawny-BosaAnuluj pisanie odpowiedzi

%d bloggers like this: